Msze święte

Niedziele i święta: 800, 1000

dodatkowo w okresie Wielkiego Postu: 1700

Dni powszednie: 700 lub 800 lub 1800 

Spowiedź:

codziennie 30 min. przed Mszą św.

Kancelaria parafialna jest czynna:

We wtorki i piątki (oprócz pierwszego piątku miesiąca): od 1700 do 1730 oraz po Mszy Św. wieczornej (od godz. 1830).
Kancelaria mieści się w zakrystii – wejście przez kościół.

Spraw kancelaryjnych nie załatwiajmy w niedzielę!

 

Dziękuję za zrozumienie.

Maryjoprowadz nativityof

Uroczystość Chrystusa Króla do liturgii wprowadził papież Pius XI encykliką Quas Primas z 11 grudnia 1925 r. na zakończenie roku jubileuszowego. Nakazał wtedy, aby we wszystkich kościołach tego dnia po głównym nabożeństwie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówić litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu. Początkowo uroczystość obchodzono w ostatnią niedzielę października; reforma soborowa przeniosła jej termin na ostatnią niedzielę roku liturgicznego. Pius XI, uzasadniając swą decyzję, pisał m.in. 

Od dawna już powszechnie nazywano Chrystusa Królem w przenośnym tego słowa znaczeniu, a to z powodu najwyższego stopnia dostojeństwa, przez które wyprzedza wszystkie stworzenia i przewyższa je. Mówimy więc, iż Chrystus króluje w umysłach ludzkich, nie tyle dla głębi umysłu i rozległości Swej wiedzy, ile że on sam jest prawdą, a ludzie od Niego powinni prawdę czerpać i posłusznie ją przyjmować; mówimy też, iż Chrystus króluje w woli ludzkiej, ponieważ w Nim nie tylko nieskazitelna wola ludzka stosuje się zupełnie i z całym posłuszeństwem do najświętszej woli boskiej, lecz także dlatego, że Chrystus tak wpływa natchnieniami swymi na naszą wolną wolę, iż zapalamy się do najszlachetniejszych rzeczy. Wreszcie uznajemy Chrystusa jako Króla serc dla Jego "przewyższającej naukę miłości" i dla łagodności i łaskawości, którą przyciąga dusze. Żaden bowiem człowiek nigdy nie był i nie będzie do tego stopnia ukochanym przez wszystkie narody, jak Jezus Chrystus. Lecz jeżeli głębiej wnikniemy w rzecz, widzimy, iż we właściwym tego słowa znaczeniu imię i władzę króla należy przyznać Chrystusowi jako Człowiekowi, albowiem tylko o Chrystusie jako Człowieku można powiedzieć, iż otrzymał od Ojca "władzę i cześć, i królestwo"; Chrystus bowiem, jako Słowo Boga, będąc współistotnym Ojcu, wszystko ma wspólne z Ojcem, a więc także najwyższe i nieograniczone władztwo nad wszystkim stworzeniem. 

Uroczystość ta ma nam uświadomić, że Chrystus jest Królem całego stworzenia - wszechświata. Jego panowanie nie wynika z jakichś dokonań, z wybrania czy z wywalczenia tej godności. On jest Królem, bo jest Bogiem-Człowiekiem, Stworzycielem i Odkupicielem. Z tego właśnie tytułu ma absolutną władzę. Bóg nie tylko stworzył świat, ale ciągle go stwarza i nim włada. Królestwo Jezusa jest czymś zupełnie innym od wszystkich królestw ziemskich. Dotyczy ono wszystkich narodów, wszystkich miejsc i wszystkich czasów. Ono już istnieje w Kościele, choć jeszcze nie zostało do końca wypełnione. Dlatego właśnie w codziennej modlitwie, którą zostawił nam sam Chrystus, wołamy z nadzieją: Przyjdź królestwo Twoje!

Chociaż Chrystus nigdy nie nosił korony królewskiej, nie trzymał w ręku berła i nie zasiadał na tronie królewskim, tytuł Króla najzupełniej Mu się należy i to w zakresie, jakim nie dysponował żaden władca świata. Władcy ziemscy nabywają tytuł królewski przez dziedziczenie, nominację i podbój. Wszystkie trzy tytuły dają Chrystusowi pełne prawo do korony i najwyższej władzy. Jako człowiek, w swej ludzkiej naturze, pochodził on przecież w prostej linii od króla Izraela, Dawida. Wykazują to Ewangeliści, podając Jego rodowód (Mt 1, 5-16; Łk 3, 23-38). W narodzie wybranym ta prawda była tak pospolicie znana, że powszechnie nazywano Go Synem Dawida (Mt 22, 41-46; Mk 12, 35-37; Łk 1, 27. 32; 20, 41-44; 2 Tm 2, 8; Ap 22, 16). Tak więc z krwi i dziedziczenia Chrystus miał prawo do tytułu Króla.Chrystus jest ponadto Synem Bożym, naturą równy Bogu, drugą Osobą Trójcy Przenajświętszej. Jako taki jest Panem nieba i ziemi, Panem najwyższym i absolutnym, z którym wszelkie królestwa ziemskie nie mogą się porównywać. Aby to powszechne władztwo Jezusa podkreślić, liturgia dodała do tytułu "Król" dopełnienie "Wszechświata".

Żródło: www.brewiarz.pl

Dzisiejsza uroczystość - jak każda uroczystość w Kościele - ma charakter bardzo radosny. Wspominamy bowiem dzisiaj wszystkich tych, którzy żyli przed nami i wypełniając w swoim życiu Bożą wolę, osiągnęli wieczne szczęście przebywania z Bogiem w niebie. Kościół wspomina nie tylko oficjalnie uznanych świętych, czyli tych beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie. Widzi w nich swoich orędowników u Boga i przykłady do naśladowania. Wstawiennictwa Wszystkich Świętych wzywa się w szczególnie ważnych wydarzeniach życia Kościoła. Śpiewa się wówczas Litanię do Wszystkich Świętych, która należy do najstarszych litanijnych modlitw Kościoła i jako jedyna występuje w księgach liturgicznych (w liturgii Wigilii Paschalnej; ponadto także w obrzędzie poświęcenia kościoła i ołtarza oraz w obrzędzie święceń).

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa w Kościele nie wspominano żadnych świętych. Najwcześniej zaczęto oddawać cześć Matce Bożej. Potem kultem otoczono męczenników, nawiedzając ich groby w dniu narodzin dla nieba, czyli w rocznicę śmierci. W IV wieku na Wschodzie obchodzono jednego dnia wspomnienie wszystkich męczenników. Z czasem zaczęto pamiętać o świątobliwych wyznawcach: papieżach, mnichach i dziewicach. Większego znaczenia uroczystość Wszystkich Świętych nabrała za czasów papieża Bonifacego IV (+ 615), który zamienił pogańską świątynię, Panteon, na kościół Najświętszej Maryi Panny i Wszystkich Męczenników. Uroczystego poświęcenia świątyni wraz ze złożeniem relikwii męczenników dokonano 13 maja 610 roku. Rocznicę poświęcenia obchodzono co roku z licznym udziałem wiernych, a sam papież brał udział we mszy św. stacyjnej. Już ok. 800 r. wspomnienie Wszystkich Świętych obchodzone było w Irlandii i Bawarii, ale 1 listopada. Za papieża Grzegorza IV (828-844) cesarz Ludwik rozciągnął święto na całe swoje państwo. W 935 r. Jan XI rozszerzył je na cały Kościół. W ten sposób lokalne święto Rzymu i niektórych Kościołów stało się świętem Kościoła powszechnego.

O godzinie 1500 wyrusza procesja żałobna z pięcioma stacjami. Od południa dnia Wszystkich Świętych i przez cały Dzień Zaduszny w kościołach i kaplicach publicznych można uzyskać odpust zupełny, ale tylko jeden raz. Warunki zyskania odpustu są następujące:
1) pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy,
2) odmówienie "Ojcze nasz" i "Wierzę w Boga",
3) dowolna modlitwa w intencjach Ojca św.,
4) Spowiedź i Komunia św.
W dniach 1-8 listopada można także pozyskać odpust zupełny za nawiedzenie cmentarza pod wyżej wymienionymi warunkami. W pozostałe dni roku za nawiedzenie cmentarza pozyskuje się odpust cząstkowy.

plakat na tydzien misyjny 2015 jpgW niedzielę 18 października 2015r. rozpoczynamy TYDZIEŃ MISYJNY pod hasłem "Od nawrócenia do misji". Zaprasza on wszystkich członków kościoła do włączenia sie w dzieło misji głoszenia ewangelii, bo to jest nakaz Pana Jezusa: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię". Pan Jezus to zdanie dał nie tylko dwunastu apostołom, ale wszystkim ochrzczonym. Oczywiście nie wszyscy mogą włączyć sie w misyjne zadania kościoła w jednakowym stopniu. Są misjonarze i misjonarki zakonni i świeccy, ale każdy według własnych możliwości może wspierać dzieło głoszenia Ewangelii. Patronką misji jest Św. Teresa od dzieciątka Jezus, która nigdy nie była na misjach, a jako karmelitanka, nigdy nie opuściła klasztoru.  Jednak swoją wielką modlitwą, cierpieniem, ofiarowanym za misje i wielką miłością Jezusa i Kościoła, stała się  patronką misji.

     Dlatego  każdy z nas może i powinien pomagać w licznych dziełach misyjnych, podejmowanych przez kościół. Każda modlitwa, szczególnie różaniec, ofiary materialne, czy zakup pism misyjnych, jest włączeniem sie w prace na rzecz misji. Polecam i zapraszam! 

     Bądźmy w Tygodniu Misyjnym, złączeni modlitwą. Na świecie pracuje ponad dwa tysiące polskich misjonarzy i misjonarek. Najwięcej ze wszystkich krajów. My jesteśmy ich zapleczem duchowym i materialnym.

      Dziękuję bardzo naszym dzieciom za wspieranie ofiarami dzieła "Misyjna Adopcja Dzieci". Polecam "Kółko Misyjne" istniejące w szkole. Wiele ciekawych rzeczy można się dowiedzieć o misjach, ludziach i świecie. Polecam!

fatimskie

Zapraszamy na ostatnie nabożeństwo Fatimskie, które odbędzie się we wtorek 13.10.2015r. w ramach nabożeństwa różańcowego.

Zmiany w intencjach:

10.10.2015r. (sobota) o 800 Msza Św. za + Marka Burek - dar od siostry Moniki z rodziną.

11.10.2015r. (niedziela) o 1000 jako druga intencja: Za + Krystiana Lazar w 1 rocznicę śmierci.

13.10.2015r. (wtorek) dodatkowa Msza Św. o 1630 Za + Joachima Garbocz w 7 dzień po śmierci.

Maryja depcząca głowę wężaWizerunek Maryi Niepokalanej depczącej głowę węża jest jednym z częstszych przedstawień Matki Bożej. Obok Maryi z Dzieciątkiem chyba najczęstszym. To nie są tylko artystyczne odwołania do rajskiej zapowiedzi zwycięstwa potomka nowej Ewy nad szatanem. To jest przede wszystkim próba pokazania roli Maryi w naszej ludzkiej walce ze złem i Złym. Ona jest jedyną, której grzech nie dotknął absolutnie nigdy i pod żadną postacią, a szatan nie ma w Niej nic swojego, nie ma do Niej żadnego dostępu. Maryja, jako doskonale posłuszna słowu Bożemu i woli Bożej, jest absolutnym zaprzeczeniem diabelskiego „nie będę służył”. Jak bardzo szatan nienawidzi Maryi, mogą zaświadczyć egzorcyści i pewnie każdy, kto brał udział w egzorcyzmach, wspierając kapłana modlitwą i pomocą. Wiedzą też ci, którzy doświadczyli bolesnego diabelskiego dręczenia czy wręcz opętania, a którym zły duch często nie pozwala nawet wymówić imienia Matki Bożej. Wątpiących nie zamierzam przekonywać, ale wiem z osobistego doświadczenia, że to jest prawdziwa „Pogromczyni mocy piekielnych”, jak wzywamy Maryję w modlitwie nowennowej. Nie zapominamy oczywiście, że to wszystko dzięki ofierze Jezusa Chrystusa.

Piszę o tym w słowie na różańcowy październik, bo to właśnie różaniec jest tą bronią, którą mamy w walce ze złem, z grzechem osobistym i społecznym. I trzeba z tego oręża dziś szczególnie mocno korzystać. Nie chcę tu demonizować rzeczywistości, ale jednak trudno nie dostrzec wielu różnych form zmasowanego ataku złego ducha w świecie, w społeczeństwie, także w Kościele.

Jak  wielu  już  uległo, jak  wielu  ma  zamęt w głowach i niepokój w sercach... — a  to przecież istota diabelskiego działania.

Stąd trzeba posłuchać z nową ufnością Maryi, która nieustannie wzywa: „odmawiajcie codziennie różaniec”. Tegoroczny październik jest wyjątkowo ważny dla Kościoła, bo synod biskupów na temat rodziny, i dla naszej Ojczyzny, bo wybory parlamentarne, które zdecydują o kształcie naszego życia społecznego i kierunkach rozwoju kraju. Pewnie trzeba dodać, że ważny i dla Europy, a nawet świata, który musi zmierzyć się z niespotykaną falą islamskich imigrantów i uchodźców. Kto nam pomoże?

Nabożeństwo różańcowe:

od poniedziałku do piątku o 1730

w soboty o 830

w niedziele o 1500.

Licznik

Dziś 32

Wczoraj 55

W tym tygodniu 32

W tym miesiącu 995

Od 19.02.2015 47582

Kontakt

Parafia p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
ul. M. Reja 11
43-252 Golasowice
tel. (032) 4723-314